Manolo wygrywa – 08. XII. 2013

wpis w: News | 0

manoloimperium

To była wyjątkowa noc nie tylko dla założyciela Gold Team’u w Polsce, ale zapewne też dla tych wszystkich, którzy zjawili się w szczecińskim klubie Imperium, by zobaczyć ostatni bój Manola. Mariusz Linke dla wielu wojowników jest wzorem, motywatorem, trenerem i przyjacielem, a potwierdzenia tych słów można było szukać na twarzach zebranych wokół oktagonu ludzi. Zdenerwowanie, nerwowe ruchy, wymuszone uśmiechy, złoci wiedzieli jak ważna jest to walka dla ich mentora i zapewne udzielało się im nastawienie Mistrza. Gdy zagrały pierwsze nuty „Keep it Up” Snap’u ciśnienie sięgneło zenitu. Manolo do oktagonu wszedł niczym w transie, zamknięty w swoim świecie. Od pierwszego gogu skupiony, skryty za szczelną gardą wyprowadził kilka pojedyńczych ciosów i szybko skrócił dystans walki do zwarcia. Kilka celnych rad z narożnika pozwoliło Mariuszowi sprowadzić walkę na płaszczyznę, w której nie tylko czuje się jak ryba w wodzie, ale jest tam rekinem. Skontrolowanie pozycji w parterze, kilka ciosów i dźwignia na staw łokciowy. Eksplozja radości dla jednych, uczucie ulgi dla innych. Zwycięsca jeszcze w kilku słowach podziękował wszystkim, którzy go wspierali, a nam podziękować zostaje za te wszystkie walki, które przeszły już do historii nie tylko szczecińskiego MMA…